Zawalone drzewo zatarasowało ulicę Wrocławską (zobacz zdjęcia)

W środę 1 sierpnia wieczorem przed godz. 21.00 przy ulicy Wrocławskiej w Nowej Soli niemal nie doszło do nieszczęścia. W poprzek szosy i chodnika zawaliło się drzewo tarasując przejazd trasą w obu kierunkach. Nikt na szczęście nie ucierpiał. Na ruchliwej zwykle nowosolskiej ulicy, o tej porze było mniej aut i nie doszło do wypadku. Obok jest osiedle mieszkaniowe. Mogło być naprawdę groźnie. Jednak trasa około 200 metrów za byłym browarem na dłuższy czas została zablokowana. Na miejscu błyskawicznie pojawiła się straż pożarna, która w ciągu 20 minut uporała się z przeszkodą.

Co było przyczyną zdarzenia? Drzewo było przy korzeniach spróchniałe. – To była kwestia czasu, aż ono runie. Dziw, że nie upadło w czasie ostatnich wielkich wichur. Zaraz poleci pewnie kolejne – mówił nam jeden z mieszkańców osiedla. – Całe szczęście, że nie spadło na kogoś, kto szedł po chodniku, czy na przejeżdżające auta. Powinni pousuwać te drzewa przy drodze, kto weźmie odpowiedzialność za nie, jak coś się znów stanie? Ekolodzy? – pyta retorycznie kolejny z ludzi obserwujących działania strażaków tnących przeszkodę na kawałki. – Takich drzew na naszym osiedlu jest więcej, powinni zrobić przegląd, sprawdzić, czy jeszcze jakieś nie zagraża – dodaje mieszkanka jednego z pobliskich bloków. – Niedawno po wichurach wycinano już jedno drzewo koło naszego bloku, ale to sami zgłaszaliśmy. Przegląd powinien być zrobiony – stwierdza jej sąsiad.

Kwadrans po godzinie 21.00 ruch samochodów mógł już odbywać się jednym pasem, kilka minut później strażacy uprzątnęli resztki gałęzi i wióry z drugiego pasa, a policja wycofała funkcjonariuszy regulujących przejazdem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *