Włodarze chcą i mogą dłużej, a wyborcy?

Czytam tekst w „Rzeczpospolitej” Samorządowcy: dłuższa kadencja w gminie dotyczący stanowiska 80 lokalnych włodarzy ze Zrzeszenia Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów Województwa Lubuskiego i zastanawiam się, co jest lepsze: Dawać włodarzom dłuższy czas na rządzenie, czy niech zostanie tak, jak jest. Bo nawet po „tylko” 4 latach rządzenia dobrych włodarzy mieszkańcy gminy nie wyrzucą z pracy od razu. A raczej wybiorą go ponownie, by mógł dokończyć swoje „długofalowe” projekty obiecane w programie wyborczym. Pomijam swoisty „pakiet socjalny” dla swojej grupy zawodowej, jaki włodarze chcą w proponowanym stanowisku wywalczyć.

Z drugiej strony proponowane proponowane wydłużenie kadencji do 6 lat niewiele tak naprawdę zmieni. Wydłużanie jej zaś o kolejne lata, trącić będzie tendencją do sprawowania absolutnej i nienaruszalnej władzy przez, na przykład, dekadę. Oczywiście łatwo przykryć można byłoby to argumentem o braku rzeczywistego zainteresowania wyborem sterników ze strony wyborców, o czym świadczą spadające od lat wskaźniki frekwencji w wyborach samorządowych. Więc z myśl hasła: skoro ludzie się wyborami nie interesują, to nie angażujmy ich do wypowiadania się przy urnach za często, ograniczy się możliwość zabrania głosu przez obywatela w podstawowym narzędziu demokracji, w jedynym udziale w sprawowaniu władzy. Obywatel stanie się na dekadę zbędny.

Także argument za wydłużeniem kadencji włodarzy miast, by oszczędzać na wyborach wydaje mi się kompletnie nietrafiony. Bo przecież najlogiczniej można uznać, że koszt organizacji wyborów, tak ważnych dla sedna demokracji, jest obligatoryjny dla gminy tak samo, jak rachunek za gaz, czy prąd. Osobną kwestią jest to, że nie zaoszczędzi się tak naprawdę gminnych pieniędzy, bo trzeba będzie wybierać radnych, którzy jak rozumiem, pozostaną wybierani w cyklu czteroletnim. W tle zapewne czai się większe uniezależnienie władz wykonawczych od radnych. Czy też okaże się wkrótce, że rajcy również są za drodzy i niepotrzebni?

Wojciech Olszewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *